Historia liczenia kart w blackjacku

W blackjacka grają każdego jednego dnia miliony ludzi na całym świecie. Jest to jedna z najbardziej popularnych gier karcianych. Przy tej okazji każdemu marzy się jakaś duża wygrana – i takie właśnie wygrane często padają. Od bardzo wielu lat poszukiwany jest złoty klucz, dzięki któremu zawsze będzie można w blackjacka wygrywać. Nie mniej jednak zastanowić się w tym momencie trzeba nad tym czy rzeczywiście ma to sens – kiedy wszystko będzie przewidywalne, wówczas gra straci na tym bardzo wiele, aż w końcu stanie się po prostu nudna. To jednak nie oznacza, aby nie próbować szczęścia na wiele rozmaitych sposobów. W tym celu stosowane są rozmaite strategie, a jedną spośród tych najbardziej znanych i najczęściej stosowanych jest liczenie w kart w blackjacku. Wymaga to bardzo dobrej pamięci i wyjątkowego skupienia, nie wolno sobie pozwolić nawet na chwilę dekoncentracji. Historia liczenia kart w blackjacku jest dość długa. Liczy sobie ona bowiem kilkadziesiąt lat, a wszystko zaczęło się na początku lat sześćdziesiątych minionego stulecia. Na tego rodzaju prawidłowości jako pierwszy zwrócił uwagę amerykański profesor matematyki Edward O. Thorp. Udało się mu obliczyć szczegóły podstawowej strategii w blackjacka. Napisał na ten temat książkę, która z miejsca stała się prawdziwym i rozchwytywanym bestsellerem. Nosiła ona tytuł „Beat the Dealer” Warto w tym momencie w ramach ciekawostki dodać, że to właśnie ta książka sprawiła, że w Las Vegas blackjack stał się najbardziej popularną grą kasynową.

You must be logged in to post a comment.